Anna Michalik o prozie Kazimierza Kummera
On 8 grudnia, 2016 | 0 Komentarze

Zapraszamy do zapoznania się z tekstem Anny Michalik „Pisarstwo bez przymiotników”, w którym autorka recenzuje tom prozy Kazimierza Kummera wydany przez nas w ramach serii Odnalezione. Całość publikuje portal O.pl (czytaj więcej…).

Zebrane w tym pokaźnym tomie opowiadania Kummera są przekrojem przez niemal wszystkie warstwy społeczne, ze szczególnym uwzględnieniem najbiedniejszych i najbardziej złamanych przez życie lub los. Zawartą w nich panoramę społeczeństwa autor rozpościera od bezbronnych dzieci przerażonych pobiciem matki przez ojca (Rodzice) przez życie prostytutek (Lato), garbatej dziewczyny odpychanej przez rówieśników (Ułomności) aż do światka zepsutej bydgoskiej „złotej młodzieży” (Banda 114 SO godzinę za późno) czy też środowiska dziennikarzy (Stary aktor) i nauczycieli (Mateczka), których zachowania daleko odbiegają od przyjętych przez ludzi kultury norm. Tak szeroko zakrojona perspektywa sprawia, że czytelnik wyczuwa bogactwo doświadczeń, jakie stało za pełnymi głębokiego przekazu opowiadaniami.

Jak bowiem stwierdza jedna z badaczek twórczości Kummera: „Może właśnie dlatego, że sam nosił w sobie ranę wojny, doświadczenie najtrudniejszych lat stalinizmu, poryw młodzieńczego buntu, wspomnienie więzienia, koszar i ciężkiej fizycznej pracy, potrafił zrozumieć swoich rozmówców jako reporter. Próbował doszukać się wewnętrznej prawdy o nich samych. Ta dziennikarska szkoła cierpliwego wsłuchiwania się w drugiego człowieka sprawiła, że jego literaccy bohaterowie nie są papierowi, lecz dosadni, autentyczni, mocujący się z życiem «na serio»”